W Wielkiej Brytanii zdecydowana większość przypadków aborcji uzasadniana jest przyczynami „zdrowia psychicznego” kobiety, co sugeruje, iż zabieg przerwania ciąży niesie za sobą potencjalne korzyści dla psychiki maki. Jest to jednak twierdzenie fałszywe. Nieprawdziwy charakter tego założenia potwierdzają badania naukowe, które wskazują na zaburzenia, jakie występują u kobiet, które zdecydowały się na zabieg przerwania ciąży.

W Wielkiej Brytanii 98% przypadków aborcji uzasadnianych jest przyczynami „zdrowia psychicznego” kobiety. Taki stan rzeczy sugeruje, iż z aborcją mogą wiązać się pewne korzyści dla zdrowia psychicznego matki. Jak wskazują jednak liczne przykłady badań naukowych, jest wręcz przeciwnie.

Jak wskazał dr Callum Miller z Uniwersytetu Oxfordzkiego, powołując się na ustalenia, profesora psychologii Davida Fergussona nie ma absolutnie żadnych dowodów na pozytywne psychologiczne skutki aborcji. Jak podkreślał prof. Fergusson, nie ma żadnych wiarygodnych źródeł naukowych, które potwierdzałyby, że aborcja przynosi korzyści dla zdrowia psychicznego. 

Dr Miller podkreśla, iż to, że „aborcja nie przynosi pozytywnych skutków psychologicznych, jest dzisiaj kwestią niekontrowersyjną wśród specjalistów”.

Słowa te potwierdzają wyniki badań naukowych.

W 1987 r. Amerykańskie Stowarzyszenie Psychiatrów dokonało rozróżnienia dwóch rodzajów zaburzeń, jakie mogą wystąpić po dokonaniu aborcji. Są to: post abortion distress (postaborcyjna rozpacz) oraz post abortion syndrom (post abortion syndrom), należące do grupy zaburzeń post traumatycznych.

Pierwsze z zaburzeń pojawia się w pierwszych trzech miesiącach po aborcji i trwa najczęściej do szóstego miesiąca po zabiegu. Objawami tego zaburzenia są silny ból fizyczny i psychiczny, poczucie wielkiej straty oraz przeżywanie konfliktów. Drugie z zaburzeń, które może pojawić się nawet kilka lat po przeprowadzonym zabiegu, objawia się dużym niepokojem, niezadowoleniem z życia, występują także zaburzenia relacji z bliskimi.

David Reardon, ekspert z zakresu etyki biomedycznej, w swojej książce „Aborted Women: Silent No More”, wskazał, iż w 1987 r. w USA przeprowadzono badania kobiet, u których wykonano aborcję. Około 70% z nich stwierdziło, iż przeżywało taki okres, w którym starały się zaprzeczać występowaniu u nich jakichkolwiek skutków aborcji. Skutki te natomiast występowały, o czym świadczy fakt, iż około 62% spośród przebadanych kobiet przeżywało tendencje samobójcze.

Jak z kolei wskazuje David H. Sherman, w swojej pracy „The Abortion Experience in Private Practice”, badania przeprowadzone w 1985 r. na grupie 100 kobiet, które dokonały zabiegu przerwania ciąży, wykazały, iż 52% odczuwało poczucie pustki, rozdrażnienie, smutek i brak radości z życia, 46% tych kobiet stwierdziło, iż aborcja była przyczyną największego kryzysu w ich życiu, natomiast u 33% kobiet wystąpiły zaburzenia seksualne.

W artykule autorstwa Philipa G. Neya oraz Adele Rose opublikowanym w 1987 r. wskazano, iż „większość kobiet w wyniku aborcji doświadczyła poczucia winy, nieszczęścia, niepokoju, zaburzeń snu, obniżenia poczucia własnej wartości, a także ma poczucie braku bezpieczeństwa, braku oparcia w najbliższej osobie- kobiety te przeżywają negatywne zmiany w osobowości, doświadczają zaburzeń seksualnych.   

Jak z kolei wykazuje Elżbieta Małgorzata Kaczmar w swojej pracy „Psychologiczna analiza zaburzeń występująca po przerwaniu ciąży”: „Z przeprowadzonych badań, jednoznacznie wynika, że aborcja spowodowała pogorszenie jakości życia osobistego u 63,5% badanych kobiet, u 46,4% badanych uległo zmianie na gorsze życie rodzinne. W ty m przypadku kobiety zauważają, że bezpośrednio po aborcji stosunki rodzinne były poprawne, jednak w miarę upływ u czasu przerodziły się w nieprzyjazne, a nawet wrogie. Zabieg przerwania ciąży spowodował zmianę stosunku na negatywny do ojca dziecka w 39,6% przypadków oraz do lekarza aborcjonisty w 26,8% przypadków. Negatywne nastawienie do rodziców odczuwa 10,2% kobiet, a do dzieci — 13,6%. Relacje z dziećmi poprawiły się w 26,8% przypadków. W związku z tym faktem kobiety stwierdzają występującą nadopiekuńczość do dzieci urodzonych, co wiąże się ze strachem o ich życie. Główny ciężar za dokonanie aborcji ponosi zdaniem 46,8% badanych ojciec dziecka, a sama kobieta zdaniem 39,9%. Odpowiedzialnością kobiety obarczają również samego lekarza (10,2%) oraz rodziców (6,8%).

W świetle powyżej przywołanych wyników badań naukowych nie sposób obronić twierdzenia, jakoby aborcja stanowić mogła rozwiązania problemów psychicznych matki. To właśnie poddanie się przez kobietę zabiegowi przerwania ciąży jest powodem przyszłych problemów psychicznych, których skutki są widoczne jeszcze długo po dokonaniu aborcji.

Źródła:

https://www.facebook.com/watch/?v=290113779311268

https://www.youtube.com/watch?v=ZuqIr4xzom8

https://teologiapolityczna.pl/maria-rys-psychologiczne-skutki-przerywania-ciazy

https://dspace.uni.lodz.pl/xmlui/bitstream/handle/11089/26080/Wejbert-Aborcja_II.pdf?sequence=1&isAllowed=y

https://bazhum.muzhp.pl/media/files/Studia_nad_Rodzina/Studia_nad_Rodzina-r1998-t2-n2_(3)/Studia_nad_Rodzina-r1998-t2-n2_(3)-s141-150/Studia_nad_Rodzina-r1998-t2-n2_(3)-s141-150.pdf

Fot: Pixabay.com