22 marca 2022 roku do laski marszałkowskiej trafił rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty. Poprzedni akt prawny regulujący tą materię uchwalony został 7 września 1991 roku. Choć był kilkukrotnie punktowo nowelizowany, od czasu jego powstania minęło już blisko 32 lata.

Społeczne i materialne zmiany ujawniające się w tym długim, przełomowym okresie – a w szczególności dwa ostatnie lata naznaczone przez pandemię COVID-19 stały się przyczynkiem do kolejnej, głębszej nowelizacji przepisów. Nowe regulacje mają przede wszystkim przeciwdziałać wielopłaszczyznowym, negatywnym skutkom dwuletniego zdalnego nauczania, które zdominowało życie polskich szkół przez ostatnie 24 miesiące. Czytamy o tym w oficjalnym uzasadnieniu ustawy:

Projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw przewiduje zmiany, które wynikają z konieczności przygotowania rozwiązań dotyczących organizacji i sposobu przeprowadzania egzaminu ósmoklasisty i egzaminu maturalnego w latach szkolnych 2021/2022–2023/2024, w których egzaminy te zdawać będą uczniowie i absolwenci, którzy dużą część swego kształcenia realizowali w warunkach stanu epidemii wywołanej wirusem SARS-CoV-2, tj. realizowali zajęcia z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość. Zmiany w sposobie przeprowadzania ww. egzaminów, wynikające ze skutków realizacji kształcenia w warunkach stanu epidemii, w latach szkolnych 2019/2020–2021/2022 uregulowano w rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie szczególnych rozwiązań w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19.

Z treści uzasadnienia łatwo wywnioskować, iż w ustawie nie chodzi tylko i wyłącznie o reorganizację szkolnych egzaminów, a uwzględnienie całego spektrum reperkusji, które w wyniku dwóch lat niestandardowego nauczania mogą ujawnić się właśnie przy ich okazji. Największymi ofiarami systemowych zaniedbań w takiej sytuacji mogą okazać się przede wszystkim polscy uczniowie.

O czym dokładnie jest ustawa?

Jednolity tekst ustawy o systemie oświaty wraz ze zmianami projektowymi liczy prawie 500 stron i obejmuje swoim zakresem zróżnicowane aspekty procesu edukacji. To m.in. kwestie systematyki nauczania, rola administracji publicznej, techniczne uwarunkowania rozwoju ucznia czy podstawa programowa obowiązująca na danym etapie nauczania.

Wychodząc na przeciw społecznemu zainteresowaniu oraz coraz częstszym błędnym interpretacjom języka aktu normatywnego postanowiliśmy się przyjrzeć najważniejszym kwestiom, nad którymi w najnowszej ustawie o systemie oświaty pochyla się ustawodawca. Prezentujemy więc następujące wyliczenie:

  • Umożliwienie przeprowadzania elektronicznych szkoleń na egzaminatorów
  • Uproszczenie procedury uwzględniania języka regionalnego oraz mniejszości narodowych przy okazji zdawania egzaminów przez uczniów
  • Ujednolicenie systematyki około-maturalnej (poziomy, terminy wyników, zakres wymagań, zróżnicowany skład komisji itp.)
  • Wspomaganie organów prowadzących szkoły (warunki materialne – inwestycje w budynki, technologie, programy rządowe itp.)
  • Współpraca ministra ds. oświaty i wychowania wraz z jednostkami samorządu terytorialnego w celu umożliwienia nauki uczennicom w ciąży poprzez stworzenie im odpowiednich warunków (np. utworzenie koordynacyjno-rehabilitacyjno-opiekuńczych ośrodków) (kompleksowe wsparcie dla rodzin w ramach programu „Za Życiem”)
  • Nowe programy inwestycyjne dla systemu oświaty
  • Zmiany w tzw. Karcie Nauczyciela (zakres rozliczania obowiązkowego tygodniowego wymiaru godzin – objęcie również m.in. psychologów, logopedów, terapeutów pedagogicznych, doradców zawodowych)
  • Minimalna ilość etatów nauczycieli i pedagogów
  • Limity ilości uczniów przedszkoli, szkół i placówek wraz z połączeniem placówek filialnych
  • Zmiany w ustawie o systemie informacji oświatowej (sposób dystrybucji danych dziedzinowych ucznia w związku z wczesnym wspomaganiem rozwoju czy kształceniem specjalnym)
  • Zmiany w liczbie godzin realizowanych zajęć dydaktycznych, edukacyjnych, rewalidacyjnych, socjoterapeutycznych, resocjalizacyjnych i wychowania przedszkolnego w związku z ustawą o ochronie zdrowia psychicznego
  • Procedura powoływania zespołów doradczych lub ekspertów w celu przedstawienia opinii lub ekspertyz MEiN
  • Formy uzyskiwania akredytacji na kształcenie ustawiczne dla podmiotów prowadzących działalność oświatową
  • Procedury zawieszania zajęć ogólnoszkolnych w razie wystąpienia zagrożeń bezpieczeństwa uczniów
  • Regulacja automatycznej organizacji metod kształcenia na odległość w wypadku wystąpienia ww. zagrożenia
  • Uproszczenie przepisów warunkujących uzyskanie zgody na indywidualny tok nauczania
  • Reguły odstępowania od realizacji niektórych treści nauczania ze względu na stan zdrowia ucznia
  • Szczegółowe kryteria, sposoby rozliczania i tryb przyznawania dotacji celowej (w formie przyszłych rozporządzeń)
  • Zmiany w postępowaniu rekrutacyjnym do szkół ponadpodstawowych
  • Zwiększenie liczby zatrudnionych pracowników psychologiczno-pedagogicznych w szkołach i placówkach (w związku z badani nt. skutków izolacji społecznej wywołanej stanem epidemii SARS-CoV-2)
  • Formuła przeprowadzania egzaminów ósmoklasisty oraz egzaminów maturalnych dla uczniów 4-letnich liceów oraz 5-letnich technikum
  • Obowiązek uzyskania pozytywnej opinii kuratora oświaty w przypadku niepublicznej placówki kształcenia ustawicznego lub niepublicznego centrum kształcenia zawodowego
  • Mechanizm pozwalający ministrowi ds. oświaty i wychowania określić (w drodze rozporządzenia) wymagania egzaminacyjne z poszczególnych przedmiotów uwzględniając „szczególne warunki, w jakich było prowadzone kształcenie w okresie stanu zagrożenia epidemicznego i stanu epidemii wywołanej wirusem SARS-CoV-2.”
  • Zasady podchodzenia do powtórnych zaliczeń egzaminów przez absolwentów szkół

Nie jest to z całą pewnością lista wyczerpująca, gdyż tekst ustawy w dużej części modyfikuje kwestie techniczno-logistyczne, mające za zadanie usprawnić cały system, którego niedoskonałości ujawniły się w ostatnich latach.

Blady strach opozycji

Jak zauważyć można w niektórych mediach i kanałach społecznościowych, ministerialny projekt stał się przedmiotem niepokoju wielu obserwatorów. Według nich, do „niezłego” projektu nowelizującego ustawę o systemie oświaty dodane zostały niebezpieczne zapisy, które umożliwią promowanie dotacjami i inwestycjami środowisk politycznie bliskich obecnej władzy.

Największy wyraz troski o pluralizm w zakresie finansowania podmiotów edukacyjnych zaobserwowaliśmy na łamach portalu natemat.pl. Autorem tekstu jest p. Agnieszka Miastowska. Trzeba przyznać, że już sam mocno tendencyjny i polaryzujący tytuł artykułu pozbawiać może złudzeń na szansę doświadczenia rzetelnej analizy tekstu ustawy:

Artykuł próbuje zasugerować, że nowelizacja przepisów to kolejny zamach na niezależność polskiej edukacji. Projekt miałby umożliwić ministrowi „budowanie prywatnych folwarków” przy użyciu ideologicznego klucza, jakim jest popieranie działań partii rządzącej.

Głos na łamach portalu zabrała posłanka KO, Katarzyna Lubnauer, która jednoznacznie skrytykowała projekt jak i samego ministra Przemysława Czarnka:

Projekt stanowi o tym, że minister Czarnek może finansować swoich ekspertów z wolnej ręki, samemu decydując o tym, kogo za eksperta uważa, a znając jego dotychczasowych „ekspertów”, wiemy, że nie kompetencje decydują. Drugi zapis dotyczy tego, że minister edukacji może przeznaczać pieniądze na inwestycje o charakterze edukacyjnym, samemu stając się inwestorem

Co do zasady – ujmijmy to w następujący sposób – poseł Lubnauer nie kłamie. Minister właściwy ds. edukacji może powołać zespół ekspertów i doradców mających zgromadzić w celu podjęcia optymalnych, systemowych działań opinie i ekspertyzy w sprawie sposobu prowadzenia edukacji na danym odcinku. Jest to praktyka powszechna również w innych resortach. Zaś kwestia finansowania owych ekspertów wyjaśniona została w Art.4. pkt.3 ust.2 projektu:

2. Ekspertom, o których mowa w ust. 1, za przedstawienie opinii lub ekspertyzy przysługuje wynagrodzenie finansowane z budżetu państwa, z części pozostającej w dyspozycji ministra właściwego do spraw oświaty i wychowania, nie wyższe niż 60% kwoty bazowej, określanej dla nauczycieli corocznie w ustawie budżetowej, biorąc pod uwagę zakres i pracochłonność wykonania opinii lub ekspertyzy oraz wykorzystanie materiałów pomocniczych niezbędnych do jej wykonania, a także doświadczenie zawodowe lub tytuł naukowy lub zawodowy eksperta.

3. Członkom zespołów doradczych, o których mowa w ust. 1, wynagrodzenie nie przysługuje.

Widzimy więc, że kwestia wynagrodzeń za sporządzanie opinii i ekspertyz jest w pełni transparentna.

Przekłamanie nie na temat

Chcąc kontynuować retorykę poseł Lubnauer autorka tekstu dopuszcza się jednak sporej manipulacji. Jak wnioskujemy z analizy tekstu, może ona wynikać z niezrozumienia tekstu ustawy. Próbując znaleźć uzasadnienie pod arbitralnie postawioną tezę o „ustawie dającej pole do korupcji politycznej” przywołuje ona artykuł 75 druku 2096:

Minister właściwy do spraw oświaty i wychowania w celu realizacji zadań publicznych w zakresie oświaty i wychowania może udzielić dotacji celowej na finansowanie lub dofinansowanie kosztów realizacji remontów i inwestycji związanych z:
1) realizacją programów inwestycyjnych, o których mowa w art. 90x ustawy o systemie oświaty;
2) zakupem nieruchomości oraz budową lub dostosowaniem obiektów, niezbędnych dla rozwoju przedszkoli, szkół lub placówek;
3) wyposażeniem przedszkoli, szkół lub placówek”.

Problem jednak w tym, że druk nr 2096 który z uwagą przeczytaliśmy na oficjalnej stronie polskiego sejmu nie posiada wskazywanego artykułu. Co więcej, żaden inny przepis w jakikolwiek sposób również nie normuje tej kwestii…

Zacytowaną treść „artykułu 75” odnaleźliśmy jednak w innym druku – nr 2117. Jest on oficjalnym sprawozdaniem Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, która pozytywnie zaopiniowała projekt MEN, a w której odbyło się jego pierwsze czytanie.

Przymykając jednak oko na tą drobną omyłkę idźmy dalej w analizie artykułu. W pewnym momencie autorka stwierdza:

Jeśli zasady przyznawania dofinansowań instytucjom nie są jasno określone, to łatwo można się domyślić, że na dodatkowe środki pieniężne będą mogły liczyć szkoły, przedszkola, uczelnie wyższe czy fundacje związane z ministrem Czarnkiem. Zbieżne z nim światopoglądowo lub zawodowo jak KUL czy Ordo Iuris.

Absolutnie nie możemy zgodzić się z takim postawieniem sprawy – gdyż zacytowana wypowiedź jest po prostu nieprawdziwa. Przynajmniej z dwóch powodów.

Po pierwsze – nie można stwierdzić, że zasady przyznawania dofinansowań instytucjom nie są jasno określone. Analiza jednolitego tekstu ustawy dowodzi, że jest zgoła odwrotnie. Mowa jest w niej o konkursach, sprawozdaniach i formułach, w jakich owe dofinansowanie można uzyskać z ministerstwa. Zaś wszelkie komunikaty związane z konkursami publikowane będą w Biuletynie Informacji Publicznej.

Na bazie stronniczej wymowy całego artykułu możemy się domyślać, jakich regulacji zabezpieczających oczekiwałaby autorka tekstu. Jednak szalenie trudno wyobrazić sobie, by w oficjalnym akcie prawnym mogły pojawić się zapisy np. różnicujące „ideologiczne profile” danych placówek. Ich prewencyjne objęcie ekskomuniką finansową również nie mieści się w normach demokratycznego państwa prawa.

Po drugie – i być może najważniejsze – w rozumowaniu autorki tekstu pojawił się spory, merytoryczny błąd. Stwierdziła ona, że: „na dodatkowe środki pieniężne będą mogły liczyć uczelnie wyższe wyższe czy fundacje związane z ministrem Czarnkiem jak KUL czy Ordo Iuris”.

Spieszymy z informacją – to ogromny FAKE NEWS!

Projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty jednoznacznie precyzuje, że:
„Minister może udzielić dotacji celowej na finansowanie lub dofinansowanie kosztów realizacji remontów i inwestycji związanych z:
1) realizacją programów inwestycyjnych, o których mowa w art. 90x ustawy
o systemie oświaty;
2) zakupem nieruchomości oraz budową lub dostosowaniem obiektów,
niezbędnych dla rozwoju przedszkoli, szkół lub placówek;
3) wyposażeniem przedszkoli, szkół lub placówek”

Widzimy na wskroś jasno, że mowa jest o inwestycjach w obiekty dla przedszkoli, szkół lub placówek!
Ustawa nie obejmuje więc żadnej uczelni wyższej ani fundacji! Dodatkowo, jak precyzuje ustawa „prawo oświatowe” w art. 2, słowo „placówki” odnosi się do następujących instytucji:

  • przedszkola
  • szkoły
  • placówki oświatowo-wychowawcze (w tym schroniska młodzieżowe)
  • placówki kształcenia ustawicznego oraz centra kształcenia zawodowego
  • placówki artystyczne
  • poradnie psychologiczno-pedagogiczne, w tym poradnie specjalistyczne udzielające dzieciom, młodzieży, rodzicom i nauczycielom pomocy psychologiczno-pedagogicznej, a także pomocy uczniom w wyborze kierunku kształcenia i zawodu
  • młodzieżowe ośrodki wychowawcze, młodzieżowe ośrodki socjoterapii, specjalne ośrodki szkolno-wychowawcze oraz specjalne ośrodki wychowawcze dla dzieci i młodzieży wymagających stosowania specjalnej organizacji nauki, metod pracy i wychowania
  • ośrodki rewalidacyjno-wychowawcze
  • placówki zapewniające opiekę i wychowanie uczniom w okresie pobierania nauki poza miejscem stałego zamieszkania
  • placówki doskonalenia nauczycieli
  • biblioteki pedagogiczne
  • kolegia pracowników służb społecznych

Powyższe wyliczenie, odwołując się do ustawy o prawie oświatowym, ma charakter wyczerpujący i jest wyliczeniem poczynionym przez ustawodawcę.

Fałszywy kolportaż

Niestety – jak to zwykle bywa z narodzinami dużego fake newsa – pociąga on za sobą całą rzeszę zwielokrotnionych, nieprawdziwych informacji. Pomimo iż stan prawny wypływający z omawianej ustawy ewidentnie wyklucza możliwość dofinansowania uczelni wyższej, w sieci pojawiły się masowe publikacje i komentarze potwierdzające fikcyjną retorykę.

Zjawisko multiplikowania się fake newsów na bazie jednego, fałszywego artykułu to coś, z czym zdecydowanie należy walczyć. Dlatego zarówno wszystkim portalom jak i indywidualnym użytkownikom rekomendujemy sprawdzanie publikowanych w mediach informacji, by nie przyczyniać się do kumulowania fikcyjnego przekazu który skutecznie wypacza obraz rzeczywistości.

Nie będzie pieniędzy dla Ordo Iuris

W związku z analizą aktualnego stanu prawnego oraz uwzględniając zapisy nowego projektu nowelizacyjnego należy stwierdzić, że obie kategorie przepisów nie konstruują norm prawnych mogących być podstawą dla dofinansowania uczelni wyższej! Sugerowanie, że Ordo Iuris bądź Katolicki Uniwersytet Lubelski dzięki nowym normom zawartym w ministerialnym projekcie będzie mogło otrzymywać publiczne pieniądze na swoją działalność jest kłamstwem!

Oficjalnie: Pieniądze dla Ordo Iuris czy KUL na bazie najnowszego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty to
FAKE NEWS!

Projekt nie jest „furtką” do dawania kasy dla Ordo Iuris ani żadnej innej organizacji. Przepisy projektu mówią tylko i wyłącznie o systemie oświaty, tj. przedszkolach, szkołach i placówkach edukacyjnych!

Źródła:

  1. https://natemat.pl/403389,przemyslaw-czarnek-bedzie-mogl-dofinansowywac-ordo-iuris-nowa-ustawa
  2. https://www.sejm.gov.pl/sejm9.nsf/druk.xsp?nr=2096
  3. https://orka.sejm.gov.pl/Druki9ka.nsf/0/10876E26A5847BA5C125880F005B8A63/%24File/2117.pdf
  4. https://orka.sejm.gov.pl/Druki9ka.nsf/0/A75D74204B37D282C125880D003062EE/%24File/2096.pdf
  5. https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19910950425/U/D19910425Lj.pdf
  6. https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20170002203/U/D20172203Lj.pdf
  7. https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20170000059/U/D20170059Lj.pdf