Dziennikarka Maja Staśko udostępniła na Facebooku rozmowę z właścicielem lokalu, który odmówił zatrudnienia kobiety używającej w mediach społecznościowych symbolu błyskawicy. Lokal szybko uzyskał wiele negatywnych ocen w sieci. Okazało się jednak, iż oceniono nie ten lokal, o którym pisała Staśko. Podjęte przez dziennikarkę próby naprawienia sytuacji ukazują, jak łatwo fake news może wyrządzić szkodę i jak trudno zarazem naprawić jego skutki.

W ostatnim czasie dziennikarka i aktywistka Maja Staśko opublikowała informację, z której wynikało, iż właściciel jednego z lokali nie chciał zatrudnić kobiety, której zdjęcie profilowe na portalu społecznościowym opatrzone było znakiem błyskawicy, znakiem rozpoznawczym uczestników tzw. „strajku kobiet”.  Dziennikarka opublikowała na FB treść rozmowy, którą przeprowadziła z właścicielem lokalu, pytając o powody jego decyzji.

Screen: https://www.facebook.com/photo?fbid=4436569073020954&set=a.1199578123386748

W wyniku tej informacji na różnych grupach w mediach społecznościowych pojawiły się komentarze wiążące sytuację, z lokalem o nazwie Mojitos Casa Latina. W efekcie lokal otrzymał w sieci wiele negatywnych ocen. Okazało się jednak, iż wskazany lokal nie jest tym, o którym pisała aktywistka. W rezultacie niezwiązany z tą sprawą przedsiębiorca padł ofiarą negatywnej reakcji internautów.     

Maja Staśko próbowała naprawić sytuację, publikując na FB wyjaśnienie, w którym wskazała, że lokal, który padł ofiarą negatywnych ocen, nie był tym, o którym pisała wcześniej, w kontekście odmowy zatrudnienia, związanej ze znakiem błyskawicy.

FB/Screen

Sytuację na Twitterze skomentował Waldemar Krysiak:

Wielokrotnie pisaliśmy o dotkliwych gospodarczo, politycznie i społecznie konsekwencjach fake newsów. Współczesna szybkość rozpowszechniania informacji powoduje, iż nie trzeba długo czekać na społeczną reakcję i jej potencjalne (także ekonomiczne) skutki na wiadomość niezależnie od jej prawdziwości. Jednocześnie sytuacje takie ukazują, jak trudno jest następnie naprawić skutki nieprawdziwej informacji, która została już rozpowszechniona w społeczeństwie. Tym bardziej ważne jest, by wystrzegać się powielania nawet drobnych, lecz niesprawdzonych informacji, które w efekcie mogą wyrządzić znaczne szkody.

Źródła:

https://www.tysol.pl/a68700-Aktywistka-napietnowala-wlasciciela-bo-nie-chcial-zatrudnic-aborcjonistki-Inni-zaatakowali-profil-restauracji-Tyle-ze-to-byla-inna-restauracja

https://www.facebook.com/photo?fbid=4436569073020954&set=a.1199578123386748

https://www.facebook.com/maja.stasko

Fot: Pixabay.com