W związku z zapowiedzią zawetowania przez Polskę budżetu UE, w przestrzeni publicznej pojawiło się wiele spekulacji, z naczelnym fake newsem dotyczącym rzekomego Polexitu. Takie właśnie obawy wyrażały m.in. posłanki opozycji Katarzyna Lubnauer i Kamila Gasiuk-Pihowicz. Wysnuwanie tak daleko idących wniosków jest jednak nieuzasadnione, a Polska daleka od opuszczenia UE.  

W ostatnim czasie w mediach głośno dyskutowana jest kwestia polskiego weta wobec unijnego budżetu. Niektórzy politycy opozycji wskazują na bardzo poważne konsekwencje weta, wieszcząc nawet Polexit.

Takie prognozy nie mają jednak uzasadnienia w rzeczywistości. Dla właściwej oceny pojawiających się podobnych informacji warto podkreślić kilka faktów.

Po pierwsze na tzw. budżet UE składa się kilka elementów: wieloletnie ramy finansowe, Fundusz Odbudowy (w tym przypadku konieczna jest jednomyślność głosowania i ratyfikacja we wszystkich parlamentach narodowych), budżet roczny na 2021 rok oraz rozporządzenie o powiązaniu unijnych wydatków z praworządnością. Mówienie o zawetowaniu budżetu jest więc znacznym uproszczeniem, które utrudnia właściwą ocenę sytuacji.

Po drugie Polska może zablokować zarówno przyjęcie wieloletnich ram finansowych, jak i zatwierdzenie Funduszu Odbudowy, co z może znacznie skomplikować „proces budżetowy” i funkcjonowanie UE.

Po trzecie Polska istotnie nie może zablokować rozporządzenia o powiązaniu unijnych wydatków z zasadami praworządności. Przepisy te ustanawiane są bowiem w drodze głosowania i Polska może ewentualnie zagłosować przeciw ale w tym wariancie zostanie przegłosowana bardzo wyraźnie. 

Jak zauważył były Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski rozmawianie o środkach, których Polska mogłaby nie otrzymać przy wstrzymaniu Funduszu Odbudowy to wprowadzanie ludzi w błąd, ponieważ tego budżetu jeszcze nie ma. Wskazał także, iż mechanizm rozdysponowywania środków z Funduszu nie polega na tym, że gdzieś na półce czeka 26 mld. euro, które Premier Morawiecki blokuje, a które od stycznia mogłyby być wydawane. Podkreślił, że ten budżet dopiero powstanie za kilka miesięcy, a kiedy powstanie, znaczną jego część będą stanowiły pożyczki, a pewną część granty, których proces wydawania nie jest jeszcze ustalony. Cały proces w obecnej fazie opiera się na zorganizowaniu odpowiednich środków przez Komisję Europejską, to natomiast może trwać nawet przez cały 2021 rok. Wspomniany Fundusz Odbudowy, będący przedmiotem wypowiedzi byłego ministra, ma powstać przez zapożyczenie się KE na rynkach finansowych. W tym celu potrzebne jest podniesienie wskaźnika zasobów własnych Unii z 1,4 do 2%. Do tego by tak się stało, konieczna jest natomiast zgoda wszystkich państw członkowskich. Polska może więc zablokować funkcjonowanie Funduszu, ale nie jest to równoznaczne z odrzuceniem budżetu UE.

Nawet w przypadku zablokowania określonych składników unijnego budżetu nie może być mowy o tzw. Polexicie. Nieprzyjęcie odpowiednich regulacji budżetowych w terminie, skutkowałoby kontynuacją dotychczasowych programów, realizowanych przez UE, przy braku możliwości rozpoczęcia nowych. Faktem jest, iż takie rozwiązanie znacznie utrudniłoby funkcjonowanie UE w dłuższej perspektywie czasowej, nie jest to jednak powód dla inicjowania działań, których skutkiem byłby Polexit.

Warto także podkreślić, że Polska nie jest jedynym państwem, które zapowiedziało weto wobec składników unijnego budżetu. Na regulacje wiążące mechanizm wydawania środków z praworządnością nie zgadzają się także Węgry. Należy zwrócić uwagę, iż wypowiedzi Viktora Orbana wyraźnie wskazują, iż celem weta nie jest dążenie do opuszczenia UE. Jak podkreślił, negocjacje muszą posuwać się do przodu, a na końcu porozumienie zostanie osiągnięte.  

Weto budżetu nie stanowi więc działań zmierzających do opuszczenia przez Polskę UE. Jest to natomiast element negocjacji, w których Polska zmierza do osiągnięcia jak najlepszych warunków. Nie jest to zaskakujące, w szczególności uwzględniając, że Polska wbrew temu, co propagują niektórzy politycy, nie jest większym beneficjentem unijnej polityki finansowej i związanych z nią środków niż inne państwa członkowskie. Wobec tego nie musi zawsze przyjmować roli wykonawcy unijnych poleceń.

Źródła:

https://konkret24.tvn24.pl/polityka,112/rzad-o-unijnym-funduszu-odbudowy-od-polski-sukces-do-tego-budzetu-nie-ma,1038871.html

https://www.money.pl/gospodarka/weto-unijnego-budzetu-pytamy-ekspertow-o-skutki-nie-tylko-polska-ma-bron-atomowa-6575188957072288a.html

https://tvn24.pl/biznes/ze-swiata/budzet-unii-europejskiej-czy-mozna-zawetowac-zapisy-o-praworzadnosci-wyjasnia-maciej-sokolowski-reporter-tvn24-4748040

https://www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/budzet;ue;2014-2020;david;cameron;zadowolony,12,0,1248012.html

https://wyborcza.pl/7,75399,26532169,czy-wegrzy-porzuca-rzad-pis-w-sprawie-weta-nad-budzetem-ue.html

Fot: Pixabay.com